Pan Przypadek i Kryminaliści - Jacek Getner

Siódmy tom przygód niecodziennego detektywa Jacka Przypadka obfitował w kolejne tajemnice kryminalne oraz niespodzianki dla czytelnika. W tym tomie Przypadek będzie w swoich śledztwach rozwiązywał zagadki związane z popularnymi pisarzami kryminałów - stąd tytuł Pan Przypadek i Kryminaliści. Tak jak w poprzednich tomach mamy trzy opowiadania, trzy różne śledztwa i jedną łączącą je osobę - jednego w swoim rodzaju detektywa "jasnowidza" Jacka Przypadka.



Cóż mogę powiedzieć na wstępie - ubawiłam się jak zawsze, albo i lepiej. Bardzo lubię postaci, które są zabawne, nie przerysowane, a swoim zachowaniem (i nie tylko) przyprawiają o wybuchy śmiechu. Ot tacy bezdomni, których już poznaliśmy we wcześniejszych częściach, będący pomocnikami Jacka w śledztwach, są przydani, bo dla zwykłych ludzi jakby niewidzialni, byle tylko nie podchodzili za blisko (ten zapach...). Albo przezabawny autor książek, któremu zagubił się pomysł na kryminał. Przypadek podejmuje się nawet takich niecodziennych spraw, gdyż dzięki nim zdobywa więcej niż pieniądze - tym razem równie nietypową zapłatą będzie pomoc dla mamy.

Niewątpliwie wsparciem dla Jacka będzie znów podkomisarz Łoś oraz jego asystent Smańko. Wszyscy już się przyzwyczaili, że tam gdzie sprawę prowadzi podkomisarz, tam prędzej czy później zjawi się nasz cyniczny detektyw. Mam wrażenie, że policjantowi ta sytuacja odpowiada i mimo, że czasami pod wąsem narzeka na Przypadka, to niechętnie oddał by te śledztwa w inne ręce. Zwykle nieocenioną pomocą dla młodego detektywa jest jego sąsiadka Irmina, jednak tym razem z pełną świadomością z tej pomocy nie korzysta. Robi to oczywiście w dobrej wierze, czym naraża się na gniew starszej pani.

Jacek nie tylko podpadł swojej sąsiadce, ale wielu innym, głównie sławnym i bogatym, a co gorsza własnej matce. W tle kryminalnych spraw śledzimy jak zawsze losy przyjaciół i rodziny detektywa. W końcu odbywa się ślub Błażeja i Ani, a przyszła pani Sobania, wraz ze swoją teściową pokażą kto tak naprawdę rządzi w ich rodzinie. Zaskoczyło mnie jak potoczyły się losy Marzeny, natomiast na końcu dowiadujemy się jaki był finał poszukiwań Jacka narzeczonej Basi i dlaczego Malwina postanowiła jej szukać.


Kryminaliści - czyli pisarze kryminałów, opisani w tej książce to znów galeria specyficznych osobowości. Przedstawione wydarzenia związane z ich książkami i wydawnictwem świetnie obrazują nasze realia jeśli chodzi o rynek wydawniczy. Sztuczne pompowanie popularności, pochlebne recenzje pisane na zlecenie - to naprawdę daje do myślenia.

Kolejny, ósmy już tom przygód detektywa Przypadka ukaże się jesienią, a Was zachęcam do zapozania się z dotychczas wydanymi częściami. Kryminał z komedią w tle to zdecywanie jeden z moich ulubionych gatunków.


Komentarze

  1. Nie miałam dużej styczności z komediami kryminalnymi, a jeśli już, to nie do końca przekonał mnie ten gatunek. Twoja opinia ma pozytywny wydźwięk, zatem może w wolnej chwili sięgnę po pierwszą część z tej serii :)

    OdpowiedzUsuń
  2. osiem tomow, a ja nie słyszałam o żadnym z nich, cóż dobrze wiedzieć ;-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Wygląda na świetną serię, lubię się pośmiać przy czytaniu :)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Kochasz czytać książki? Zarejestruj się i otrzymaj za darmo książkowe nowości!

Czytam i recenzuję na CzytamPierwszy.pl

Popularne posty